Na gastronomicznej pustyni, w okolicy pięknego
zamku od niedawna działa nowa restauracja.
Wieczorem przy stolikach spotykają się i babcie, i młodzież. Są dwie
sale: jedna utrzymana w stylu irlandzkiego pubu miękkimi sofami,
a druga przypomina niemiecką gospodę z szerokimi ławami, telewizorem
i bilardem.
Na ścianach zawisły reprodukcje przedwojennej Leśnicy, które stają
się raz po raz przedmiotem polemik, zakładów i żartów. Goście dyskutują
o tym, co dana widoków przedstawia, podają w wątpliwość, czy istnieją
jeszcze te kamienice i kto w nich teraz mieszka. Właściciel zapowiada
dodanie nowych widokówek, tak by stworzyć wędrowną galerię.
Innym ciekawym pomysłem było umieszczenie przy barze dzwonka. Późnym
wieczorem obwieszcza on czas składania ostatnich zamówień, o godzinie
17, czyli na Five o'clock, zaprasza na darmową herbatę, a gdy ktoś
z gości podejdzie, by go użyć, oznacza, że chce zafundować napoje
klientom siedzącym przy barze.
Jak na pub w nazwie przystało, większą część karty zajmują napoje
alkoholowe. Ale jest i coś na ząb. Kartę rozpoczynają sałatki, z
których każda ma po 200g i kosztuje 9 zł. Jest firmowa Lissa, sałatka
grecka i sałatka z tuńczykiem. Z zup do wyboru mamy flaczki (4,5
zł), żurek po staropolsku (4 zł) i węgierską zupę gulaszową (4,5
zł). Ryby są dwie - pstrąg saute (11 zł) i grillowany stek z łososia
(9 zł). Do każdego dania z grilla w cenę wliczono także dodatki:
surówki, frytki, ziemniaki, ryż lub kaszę. Mamy zatem: karczek z
grilla (15,50 zł), polędwicę wieprzową z serem (17,50 zł), żeber
na ostro (14 zł), stek wieprzowy z cebulką (13,50 zł), polędwicę
wołową z zielonym pieprzem (20,50 zł) i schab z masłem czosnkowym
(15,5 zł).
Zestaw obiadowy Lissa dla trzech osób, złożony z polędwiczki wieprzowej,
kotleta schabowego, fileta drobiowego z warzywami, z bukietem surówek,
frytkami, ziemniakami i ryżem, kosztuje 39 zł. Polędwiczkę wieprzową
w kurkach z dodatkami zjemy za 21 zł, a szaszłyk wieprzowy - za 15,50
zł. Inne interesujące propozycje o warkocz trzech rodzajów mięs z
dodatkami (21 zł), pałki kurczaka glazurowane i filet drobiowy w
sezamie (15,50 zł).
Przygotowano też coś dla wegetarian. Jest zapiekanka ziemniaczana
(6,50 zł), warzywa zapiekane z serem (6,50 zł) oraz ser panierowany
z sosem żurawinowym (7,50 zł). Ciekawostką jest makaron w sosie czosnkowym
(9 zł).
Słodkości są także raczej tradycyjne: puchar lodowy (6 zł), sernik
(4 zł), ale zdarzają się i niespodzianki, jak choćby banan w cieście
z karmelem (4,50 zł).
Soki kosztują 3 zł, podobnie jak zimne napoje, espresso - 3 zł, a
herbata Lipton - 2,5 zł. Restauracja dowozi także zestawy obiadowe,
od zamówienia powyżej 20 zł - za darmo.
Katarzyna Kroczak
Gazeta Wyborcza
|